Trener Lecha II: Rusinek był świetny

Trener rezerw poznańskiego Lecha, Leszek Partyński, pogratulował Lechii zasłużonego zwycięstwa i życzył jej awansu. – “Obawiałem się pierwszych piętnastu minut. Zależało mi, by moja drużyna weszła w grę bez straty bramki. Nie udało nam się to. Zbyt szybko straciliśmy pierwszą bramkę po fatalnym błędzie naszego zawodnika, choć trzeba przyznać, że świetnie zachował się w tej sytuacji Rusinek. Zwiódł naszego obrońcę, popatrzył na bramkarza, do końca wyczekał na jego reakcję, który leżąc nie miał już nic do powiedzenia”.

Partyński uznał, że druga bramka ustawiła przebieg meczu. – “Ale my też mieliśmy wyśmienite okazje. Choćby trzy wyprowadzone lewą stroną akcje przez Buzałę i bardzo dobre jego dogrania na długi słupek. Niestety Norbert Mazgaj zachował się w tych sytuacjach fatalnie, niczym trampkarz. Bramkarza należy zaatakować, by chociaż go ‘przemasować’ po rękach. Tymczasem Mazgaj w bardzo dobrej sytuacji oddał piłkę do rąk waszemu golkiperowi, co nie wystawia mu dobrej noty”.

Trener poznaniaków nie był zadowolony również z gry defensywnej swojego zespołu. – “Na boisku za łatwo oddawaliśmy pole przeciwnikowi, mieliśmy za mało atutów. W drugiej połowie po jednym kontrataku podpaliliśmy się trochę do grania z przodu, co podpasowało naszym rywalom. Z tego wyniknęła sytuacja bramkowa dla Lechii. Prostopadła piłka, przytomne zachowanie się Rusinka i gol. Wyraźnie nie radziliśmy sobie w obronie, ale pochwalić muszę bramkarza, który uchronił nas od większej porażki.”.

– “Obecna runda jest bardzo trudna dla trzecioligowców, a zwłaszcza dla młodych zawodników, których jest sporo w naszych zespołach. Ciężko jest utrzymać wysoką formę grając co trzy dni. W efekcie przemęczenia wychodzą czasem braki piłkarskie. Dla nas najważniejsze jest jednak szkolenie tych młodych chłopców tak, by w przyszłości chociaż jeden przebił się do ekstraklasy. Mecz z dobrym przeciwnikiem to dobre doświadczenie” – powiedział Partyński.

10

 

Dodaj komentarz